Wolontariat w mediach

Wolontariat w mediach
W okresie 1.06.2-07 media krajowe relacjonowały działania wolontariatu. Dane uwzględniają również Kraków, który również organizował wolontariat. Dane zostały zebrane przez PL.2012 na podstawie prowadzonego monitoringu mediów. Osobno są przedstawione relacje na poziomie lokalnym i krajowym. Poniższa tabela przedstawia zestawienie audycji radiowych i telewizyjnych.

 


Gdańsk

Poznań

Warszawa

Wrocław

Kraj

Kraków

Łącznie

TV

7

30

39

3

73

0

152

radio

16

29

33

10

57

3

148

Łącznie

23

59

72

13

130

3

300

Procent

8%

20%

24%

4%

43%

1%

100%

 

Udostępnione informacje o wolontariacie miejskim w telewizji (kliknij link, aby obejrzeć na stronie telewizji):

Najdziwniejsze pytania do wolontariuszy - tvn24

O wolontariacie w pierwszy dzień Turnieju - dzień dobry tvn

Wolontariusze w "Pytaniu na Śniadanie" - TVP 2

 

Więcej filmów znajdziesz w Galerii w zakładce Filmy

 

Wybrane cytat nt. wolontariatu:

Gazeta.pl, 2012-07-03
BBC zmienia zdanie o Euro 2012. Teraz: wspaniały i radosny turniej

- To był wspaniały i radosny turniej zarówno na boisku, jak i poza nim. Od Doniecka, przez Kijów, do Warszawy - wszędzie Polacy i Ukraińcy byli przyjaźni, pomocni i wspaniale przywitali gości - pisze na blogu Phil McNulty. Na tym nie kończą się jego pochwały. - Wolontariusze w strefach kibica i na ulicach miast bardzo pomagali zagranicznym fanom. Dzięki ich entuzjazmowi i determinacji cały turniej przebiegł bez problemów. Organizatorzy byli perfekcyjni - napisał.

Przegląd, 2012-07-08
Polacy jak południowcy

HASSANAH EL-HAS' - główna realizatorka sportowej telewizji Al-Dżazira
Byłam na Stadionie Narodowym podczas ćwierćfinału pomiędzy Portugalią a Czechami. Organizacja była naprawdę dobra. Już po 15 minutach, pomimo ogromnego tłumu, byliśmy na stadionie. Po zakończeniu meczu przy wychodzeniu cały czas pomagali nam wolontariusze. Mogę porównać mistrzostwa Europy rozgrywane w Polsce i na Ukrainie do mistrzostw świata w RPA, gdzie byłam praktycznie na każdym meczu. Myślę, że byliście o wiele lepiej przygotowani do mistrzostw niż RPA, ale wydaje mi się, że wynika to z kompletnie innej mentalności ludzi odpowiedzialnych za organizację tej imprezy. Wy zadbaliście o najmniejszy szczegół i widać to na każdym kroku. Np. nie miałam żadnych problemów z dotarciem na stadion, wszystko było bardzo dobrze oznakowane, podczas gdy w RPA tych znaków prawie nie było. Na pochwałę zasługuje duża liczba wolontariuszy, którzy okazali się naprawdę bardzo pomocni.

Gazeta Wyborcza, 2012-07-02
Gdy zabraknie zielonych koszulek na Euro 2012

Widać je było wszędzie: na ulicach i parkingach, w fanzonie przed Pałacem Kultury i przy Stadionie Narodowym, na stołecznych dworcach i w halach Lotniska Chopina. Dla mnie są drugim, zaraz po wyrastającej na prawym brzegu Wisły biało-czerwonej arenie, najważniejszym warszawskim symbolem Euro 2012. To one - zielone koszulki miejskich wolontariuszy – towarzyszyły nam w każdym momencie tej imprezy. Ubrani w nie ludzie (800 osób) przez ponad trzy tygodnie wykonali za darmo ogromną pracę. Dla docierających do Warszawy kibiców z różnych stron Europy byli pierwszym kontaktem z Polską i jej stolicą. Mówili wieloma językami, rozdawali plany miasta, informowali, jak dojechać do centrum, radzili, gdzie się zatrzymać, a gdzie zjeść. Przy okazji tuszowali braki organizacyjne innych. Ponieważ w terminalach na Okęciu nie zamontowano tabliczek wskazujących drogę do stacji kolejki, wolontariusze doprowadzali gości aż do zejścia na peron. Na Dworcu Centralnym podchodzili do zagubionych przyjezdnych, którzy sami nie trafiliby do punktu informacji w hali głównej. A ileż to razy musieli tłumaczyć, że jeden podmiejski pociąg jest czerwony, a drugi biało-zielony i że w każdym obowiązują inne bilety.
Kiedy rozmawiałem z fanami futbolu z Grecji, Rosji, Czech czy Niemiec, niemal zawsze słyszałem, że Warszawa pozytywnie ich zaskoczyła, a najbardziej - życzliwość ludzi. Nagle okazało się, że nie jesteśmy zakompleksionymi tubylcami z zaścianka Europy. Na taką opinię w dużej mierze zapracowali wolontariusze. Na wczorajszym podsumowaniu Euro 2012 w Warszawie prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała do wolontariuszy: „Dzięki waszemu zaangażowaniu wszystko mogło funkcjonować we właściwy sposób. Byliście jednym z najważniejszych ogniw w tej maszynie". Miejski koordynator wolontariatu Marcin Wojdat zapowiedział: „Doświadczenie zebrane przez ten miesiąc zamierzamy wykorzystać w przyszłości. Chcemy, aby stanowiło fundament pod budowę sieci wolontariatu miejskiego, z którego turyści z całego świata będą mogli korzystać, kiedy tylko przyjadą do Warszawy".

tvn24.pl, 2012-06-29
Najdziwniejsze pytania do wolontariuszy - Szukali Warszawy we Wrocławiu
W Polsce kończy się Euro 2012 i kończy się też praca tysięcy wolontariuszy, którzy na czas mistrzostw pomagali kibicom. Choć pytania zagranicznych gości nie zawsze były zasadne, a niekiedy wzbudzały nawet uśmiech na twarzy, to wolontariusze już tęsknią za pomaganiem innym.
Odpowiadali na pytania kibiców, pomagali im dotrzeć w różne miejsca. Przez blisko trzy tygodnie ciężko pracowali za darmo. Pomimo tego wolontariat przyniósł im ogromną radość i zadowolenie. Jak sami mówią, dzięki pracy podczas Euro 2012 zrodziły się przyjaźnie, zaś atmosfera wśród kibiców i wolontariuszy była niezwykła. Dla wielu bezinteresowna pomoc wolontariuszy okazała się niezastąpiona. Pomogli tysiącom kibiców i to między innymi dzięki nim fani piłki nożnej dobrze zapamiętają miasta-gospodarzy Euro 2012.